Outsourcing sposobem na kryzys


        W momencie spowolnienia gospodarczego oddanie opieki nad działem IT zewnętrznej firmie może pomóc w skoncentrowaniu się na podstawowej działalności.

     Analizując trendy rynkowe dotyczące modelu organizacyjnego przedsiębiorstw widać wyraźną tendencję do koncentracji firm na głównym celu biznesowym i wykorzystaniu outsourcingu tych dziedzin funkcjonowania firmy, które z powodzeniem mogą być dostarczone z zewnątrz. Pytanie podstawowe brzmi jednak, dlaczego warto wykorzystywać outsourcing? "Każda biznesowa organizacja tworzy się po to, aby generować zyski i maksymalizować obrót. Producent obuwia powinien skupiać się na jego produkcji jako kluczowej działalności. W przeciwnym razie daleko idące specjalizacje w zakresie wsparcia dla biznesu stają się celem wiodącym, co jest niestety błędnym podejściem w zarządzaniu zasobami firmowymi" - twierdzi Joanna Wróbel, dyrektor sprzedaży outsourcingu w Biztech. "Każda firma jest ekspertem w jakiejś dziedzinie, nie musi, a nawet nie powinna znać się na systemach IT. Od tych zadań są właśnie wyspecjalizowani outsourcerzy" - potwierdza Paulina Firlej, Application Suport Manager w itelligence.

Przesunąć odpowiedzialność

Eksperci radzą, aby przestrzegać zasady, że każdy robi to, na czym się zna. Takie podejście umożliwia też przeniesienie odpowiedzialności za swoją aplikację na dostawcę usług outsourcingowych. Można więc powiedzieć, że w tym przypadku celem jest po prostu wygoda. Działające na rynku firmy oferują kompleksową opiekę nad systemem teleinformatycznym klientów. Od czysto technologicznego wsparcia - takiego jak zarządzanie siecią, serwerami czy bazą danych, poprzez zarządzanie aplikacjami, aż do konsultingu IT.
Dlaczego warto oddać aplikację w outsourcing? Oczywiście każdy przypadek jest indywidualny, ale jako główne argumenty wymienia się fakt, że jest taniej, wygodniej i bezpieczniej. Outsourcer zatrudnia zespół doświadczonych konsultantów. Utrzymywanie takiej grupy przez przedsiębiorstwo klienta byłoby zupełnie nieopłacalne. Płacąc miesięczny abonament, klient ma pełen dostęp do specjalistów. Zazwyczaj kontaktuje się z tym samym konsultantem, a więc osobą, która już zna jego biznes. To też oszczędza czas. Dodatkowo niezwykle ważny jest element bezpieczeństwa. "Poziom bezpieczeństwa gwarantowany przez doświadczony zespół jest wyższy, niż gdyby aplikacją opiekował się informatyk zatrudniony na etacie u klienta. Często ma on bowiem wiedzę pochodzącą tylko z jednego źródła. Dlatego krytyczne aplikacje lepiej jest powierzyć ekspertom" - przekonuje Paulina Firlej.

 >  Pełna wersja artykułu.  <
Autor artykułu: Marcin Złoch

Zwolnieni pracownicy donoszą na pracodawców - piratów

Liczba pirackiego oprogramowania zainstalowanego na naszych komputerach zmniejszyła się o 1%. Tak wynika z raportu opublikowanego przez BSA.
Mimo spadku ilości zainstalowanych programów , szkody poniesione przez producentów w Polsce wyniosły, aż 648 mln dolarów, co oznacza wzrost o 12% w stosunku do poprzedniego roku. Okazuje się też, że kryzys sprzyja w łapaniu nieuczciwych przedsiębiorców.

W wyniku kryzysu, wzrasta liczba zawiadomień o nielegalnym oprogramowaniu zainstalowanym w firmach, które zwalniają ludzi - mówi Krzysztof Janiszewski, z firmy Microsoft. Liczba zgłoszeń wzrosła, aż o 50% w porównaniu do roku poprzedniego. - Większość tych zgłoszeń, rzeczywiście pochodzi od zwolnionych pracowników - dodaje Mikołaj Słowiński z Business Software Alliance. Analitycy BSA przewidują, że wzrost liczby zawiadomień będzie postępował. Dane na ten rok wskazują, że 56% oprogramowania zainstalowanego na komputerach w Polsce, jest oprogramowaniem pirackim. W związku z rosnącą liczbą zgłoszeń od zwalnianych pracowników firm może się okazać, że w przyszłym roku ten wskaźnik wyniesie jeszcze więcej.
Najwyższy poziom piractwa na świecie odnotowano w Gruzji, gdzie aż 95% z zainstalowanych programów to nielegalne kopie. Niechlubne pierwsze miejsce w Unii Europejskiej zajmuje Bułgaria, gdzie skala piractwa wyniosła 69%. Kraj z najniższym wskaźnikiem piractwa to Stany Zjednoczone, w których tylko 20% programów pochodzi z nielegalnych źródeł. W Unii Europejskiej pierwsze miejsce zajmuje Luksemburg, w którym jest tylko o 1% wiecej nielegalnych programów niż w USA. Polska znajduje się na 17 miejscu w UE, a za nią znajdują się tylko Grecja, Rumunia i Bułgaria. Szkody poniesione przez producentów w kraju wzrosły o 12% i wynoszą 648 mln dolarów. Mogłoby się wydawać, że nasz kraj przoduje, jeżeli chodzi o straty poniesione przez producentów. Jak się jednak okazuje, takie kraje jak Niemcy czy Wielka Brytania pomimo niskiej skali piractwa, która wyniosła w obydwu państwach 27%, wygenerowały o wiele większe straty dla producentów, o łącznej wartości ponad 4 mld dolarów.

Business Software Alliance, która przygotowała raport, jest organizacją reprezentująca producentów oprogramowania i sprzętu komputerowego.
Członkami BSA są takie firmy jak: Microsoft, Apple, Intel, Adobe
Źródło: Gazeta.pl

Skontaktuj się z nami - zabezpieczymy Cię przed skutkami ...

Nie daj szans Confickerowi - zaktualizuj Windows i wyłącz autostart

Firma ESET opublikowała listę zagrożeń, które najczęściej infekowały komputery użytkowników w kwietniu bieżącego roku.

Liderem rankingu pozostaje znany już robak internetowy Conficker, który od dwóch miesięcy wyjątkowo skutecznie infekuje kolejne komputery użytkowników. Mimo wielu ostrzeżeń dotyczących Confickera publikowanych przez media od niemal dwóch miesięcy, robak ten nadal pozostaje wyjątkowo aktywnym zagrożeniem zajmującym pierwsze pozycje w rankingach opisujących zagrożenia najczęściej atakujące użytkowników. Wśród pozostałych zagrożeń atakujących w kwietniu bieżącego roku, firma ESET wymienia rodzinę złośliwych aplikacji INF/Autorun ukrywających się w plikach autostartu różnego typu nośników infekujących m.in. za pośrednictwem pamięci przenośnych USB oraz grupę koni trojańskich Win32/PSW.OnLineGames, wykradający loginy oraz hasła graczy sieciowych MMORPG. W pierwszej dziesiątce zagrożeń znalazła się również grupa groźnych koni trojańskich Win32/Qhost, które modyfikują ustawienia DNS na zainfekowanych maszynach przez co użytkownik wpisując w przeglądarce adres www może trafić na spreparowaną stronę internetową, będącą wierną kopią oryginału. Zmiany poczynione przez Qhost bardzo często uniemożliwiają poprawne połączenie się komputera z serwerem producenta oprogramowania zabezpieczającego (np. programu antywirusowego) w celu pobrania z sieci aktualnej bazy sygnatur. Jak nie paść ofiarą Confickera i skutecznie zabezpieczyć przed nim swój komputer? Specjaliści z firmy ESET przypominają, że najprostszą i równocześnie najskuteczniejszą metodą ochrony komputera przed robakiem jest pobranie z sieci niezbędnych aktualizacji systemu operacyjnego Windows oraz wyłączenie opcji automatycznego startu nośników. Warto również wyrobić w sobie nawyk każdorazowego sprawdzania nośnika przed skopiowaniem danych na nim zgromadzonych na swój dysk twardy. Można to zrobić albo za pomocą programu antywirusowego lub pakietu bezpieczeństwa, albo za pośrednictwem darmowego skanera antywirusowego, takiego jak ten dostępny na stronie www.eset.pl. Lista zagrożeń powstaje dzięki ThreatSense.Net społeczności ponad 10 milionów użytkowników programów ESET, którzy przesyłają próbki podejrzanie zachowujących się aplikacji do laboratoriów ESET. Tam poddawane są one analizie, na podstawie której tworzone są niezbędne sygnatury nowych wirusów oraz raporty o zagrożeniach obecnych w sieci. Dzięki pomocy użytkowników udało się do tej pory zidentyfikować ponad 10.000 różnych zagrożeń.
Pełna treść raportu dostępna jest tutaj.

[źródło: ESET]

Skontaktuj się z nami - zabezpieczymy Twoją firmę ...

Ochrona danych - trendy w 2009 r.

Jako, że rok 2008 - w którym doszło do rekordowej ilości włamań i wycieku przeszło 22 milionów rekordów z danymi - dobiegł końca, Utimaco, firma specjalizująca się w technologiach ochrony informacji, ujawniła najważniejsze jej zdaniem ekonomiczne, prawne oraz techniczne trendy, które będą miały największy wpływ na bezpieczeństwo danych w 2009 r.

     Utimaco przewiduje, że pomimo zaawansowanych technologii, dogłębnych rozwiązań oraz zwiększonych regulacji prawnych, ochrona własności intelektualnej oraz krytycznych danych pozostanie bardzo ważnym problemem w 2009. W związku z końcem roku, dyrektor ds. produktów Utimaco, Malte Pollmann, zidentyfikował kilka kluczowych trendów bezpieczeństwa, które jego zdaniem staną się najważniejsze dla menedżerów IT:

  • 1. Nowe technologie takie jak cloud computing, wirtualizacja oraz oraz usługi biznesowe świadczone w modelu Software as a Service (SaaS) to nowe wymagania w kwestiach bezpieczeństwa
    W 2008 wykorzystanie cloud computingu, wirtualizacji oraz usług w modelu SaaS doprowadziło do współdzielenia danych korporacyjnych w zupełnie nowy sposób, co zaowocowało bardzo szybką wymianą informacji, ale także zwiększoną podatnością na ataki. Według Utimaco w 2009 firmy nadal będą czerpały korzyści z cloud computingu oraz SaaS, jednak będzie to wymagało opracowania i wdrożenia nowych technologii i procedur bezpieczeństwa danych.
    2. Rozszerzone regulacje prawne wymuszą korzystanie z szyfrowania
    Mimo, że ustawy dotyczące kwestii bezpieczeństwa danych obowiązują już od pewnego czasu w wielu krajach, zdaniem Utimaco rok 2009 przyniesie nową falę regulacji prawnych, które na zawsze zmienią sposób, w jaki organizacje przechowują dane o klientach i pracownikach, własność intelektualną, a także inne cenne dane.
    3. Kradzież tożsamości nadal będzie negatywnie wpływała na lojalność klienta
    Utimaco zauważa, że za każdym razem, gdy dane osobiste klienta są narażone na ryzyko, lojalność klienta poddawana jest ciężkiej próbie. Ma ona bowiem ścisły związek ze zdolnością firmy do ochrony informacji. W nadchodzącym roku, organizacje będą musiały udowodnić swoim klientom, że zostały podjęte wszelkie środki, by zminimalizować ryzyko wycieku danych.
    4. Szyfrowanie dysków twardych będzie bardziej dostępne dla małych i średnich przedsiębiorstw
    Czasy, w których firmy musiały korzystać z kosztownych rozwiązań wielu dostawców, aby sprostać wymogom bezpieczeństwa danych – wg Utimaco minęły bezpowrotnie. Za sprawą lepszej integracji, uproszczenia produktów oraz usług w modelu SaaS rok 2009 przyniesie ulgę mniejszym przedsiębiorstwom, które będą miały łatwiejszy dostęp do zintegrowanego oprogramowania – oferującego jednocześnie szyfrowanie, ochronę antywirusową i zabezpieczającego przed wyciekami danych (DLP).
    5. Inwestycje w bezpieczeństwo IT zwrócą się
    Zdaniem Utimaco zwalnianie pracowników w 2009 r. narazi dane na niebezpieczeństwo, szczególnie gdy urządzenia odprawianych pracowników nie są właściwie zabezpieczone. Kryzysy ekonomiczne często prowadzą do tego, że niezadowoleni pracownicy zabierają ze sobą dane, które mogą przekazać konkurencji (szpiegostwo przemysłowe). W związku z tym, wydatki na bezpieczeństwo nie tylko staną się konieczne, ale także opłacalne.
tytuł : Ochrona danych - trendy w 2009 r.
oprac. : Regina Anam / eGospodarka.pl

Skontaktuj się z nami - zabezpieczymy Twoją firmę ...

Sklep Muzyka Betsson Randki Online Szablon Aukcji Ubezpieczenie Zdrowotne